W końcu czerwca 1914 roku odbył się we Lwowie zjazd oficerski Związków Strzeleckich oraz Rady Głównej Związku Walki Czynnej. W czasie obrad dotarła do uczestników informacja o zabójstwie austriackiego następcy tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda. Jego zabójstwo było dużą stratą, gdyż angażował się on osobiście we wspieranie polskiej irredenty przeciwko Rosji.
W czasie odwrotu wojsk niemieckich i austriackich spod Warszawy i Dęblina oddziały Piłsudskiego po ciężkich bojach pod Laskami, Trupieniem i Anielinem wykonały ryzykowny manewr z Wolbromia, przechodząc na tyłach wojsk rosyjskich pod Ulinę Małą, na Kraków (9-11 listopada 1914 roku). Po krótkim odpoczynku, oddział Piłsudskiego, mianowanego 15 listopada brygadierem, przerzucony na Podhale stoczył krwawe walki pod Limanową i Marcinkowicami.

Z Ożarowem i 5. Pułkiem związana pozostała także pewna ciekawostka. Otóż właśnie tutaj nadano mu przydomek „Zuchowatych”, który na trwale wrósł w historię oddziału . Major Berbecki wspominał: „Zasłużyliśmy na uznanie Piłsudskiego. Po jednym z bojów powiedział :- Wiecie chłopcy, już przestałem odróżniać pierwszy pułk od piątego i zacząłem kochać was jednakowo. Macie teraz nazwę: piąty pułk Zuchowatych Berbeckiego”.
Więcej artykułów…
Strona 1 z 3


