czwartek, 25 lutego 2010 13:02
Niech znawcy tematu nie szukają w tym filmie podziału na fronty, nazw formacji, nazwisk dowódców i pełnej chronologii wydarzeń. Ważne jest napięcie, temperatura uczuć, charaktery i postawy ludzkie. Bo to ludzie stanęli na drodze rewolucyjnych doktrynerów. Podzieleni, często skłóceni na co dzień, po prostu nie wyrazili zgody na to, by im życie urządził ktoś obcy. Jednocześnie film powinien zawierać wszelkie walory wielkiego widowiska ukazując w scenach batalistycznych szarżę kawalerii, ataki piechoty na bagnety, czołgi, auta pancerne, pancerne pociągi, balony obserwacyjne i samoloty tamtych lat - dziś egzotyczną broń.








